Nowe plany ministerstwa na pomoc dla naszych stoczni

Kolejne plany ministerstwa na wsparcie dla naszych stoczni

Polskie stocznie bardzo dużo tego, co wyprodukują wysyłają do krajów, gdzie obowiązuje zerowa stawka podatku VAT. Lecz dotychczasowe regulacje podatkowe nie są zbytnio korzystne z punktu widzenia stoczni. Dlatego też Ministerstwo zajmujące się żeglugą śródlądową i morską zaprezentowało w drugiej połowie marca szereg korzystnych zmian dotyczących zagadnień wiążących się z podatkami, a których głównym celem ma być zagwarantowanie stoczniom w naszym kraju większej konkurencyjności. Spotkanie w powyższej sprawie zorganizowano w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, i zgromadziło ono najważniejszych reprezentantów stoczniowego przemysłu. Tak więc pojawiły się tam prawie całe zarządy firm zrzeszonych Związku Pracodawców Forum Okrętowe a także innych państwowych oraz prywatnych stoczni. Cała branża z dużym zainteresowaniem odniosła się do przedstawionych pomysłów, w szczególności mając na względzie to, że miałyby one dotyczyć wszystkich bez wyjątku zarejestrowanych u nas firm które się zajmują produkcją statków, a tych podmiotów bez przerwy przybywa i rozwijają się bardzo dynamicznie.

Pierwsze nowe transporty na nowo wybudowanej trasie zaczęły kursować w dniu 21 stycznia, i mogą to robić obecnie dużo szybciej niż do tej pory. Kolejne plany polityków na wsparcie polskim stoczniom
Jedną z bardziej istotnych deklaracji, która została przedstawiona w czasie rozmów, jest kompleksowa zmiana jeśli chodzi o sposób naliczania podatku VAT. Przy sprzedaży nowych okrętów do innych krajów wynosić ona będzie 0 procent, lecz stocznia musi oddać należności wszystkim dostawcom części i podzespołów w czasie budowy, a rozliczone wszystko może być dopiero w chwili sprzedaży. A że projekty mogą się ciągnąć przez kilkadziesiąt miesięcy, to przez ten czas środki pieniężne zwyczajnie zostają zamrożone, co ma duży wpływ na płynność finansową. Inspiratorzy pomysłów chcą zmienić ciężar rozliczenia podatku VAT na firmy dostarczające części. Ze względu na to, że produkcja ta jest znacznie szybsza, to tacy dostawcy znacznie mniej odczują nałożone na nich zobowiązanie, bo po prostu znacznie szybciej dostaną zwrot podatku, który zapłacili. Takie rozwiązanie mogłoby znacząco poprawić kondycję stoczni, które aktualnie około jednej piątej środków przeznaczonych na zakup wyposażenia muszą zamrozić pod postacią podatków, a co za tym idzie będzie też miało duże znaczenie podczas negocjowania z bankami.
.